Dzielimy się informacjami, doświadczeniami narosłymi wokół programu 12 Kroków i stosujących go, by wymieniać je i by dać szanse zdobycia o nich wiedzy nieuzależnionym.

Asertywnie? Co to znaczy?


Często po zakończeniu warsztatów na temat asertywności uczestniczące w nich osoby mówią:
„Zawsze myślałam, że asertywność to po prostu umiejętność mówienia „nie”, a teraz już wiem, że to tylko jeden z elementów postawy asertywnej”.
Coraz częściej też słyszę: „on to jest asertywny aż do bólu”.
Myślę, że czasami osoby, którym asertywność kojarzy się z wyłącznie z odmową, otwartym egoizmem, samolubstwem , bezwzględnością i brakiem poszanowania innych osób – wcale nie chcą być asertywne.
Z drugiej jednak strony jeżeli czytasz ten artykuł to z dużym prawdopodobieństwem szukasz sposobu żeby lepiej radzić sobie z odmawianiem.
O co chodzi?
Jedną z przyczyn dla których ludzie chcą dowiedzieć się czegoś więcej o asertywności jest poczucie że robią coś wbrew sobie. Zbyt często i niemal automatycznie, angażują się w sytuacje, zadania, na które zupełnie nie mają ochoty. Po chwili czują złość , frustrację , mają pretensje do siebie szefa, koleżanki, rodziców...
Być może po raz kolejny:

* zgadzasz się zrobić dodatkową pracę, bo nikt się nie zgłosił;
* kupujesz kolejną rzecz, której nie potrzebujesz bo ekspedientka była taka miła...;
* idziesz z koleżanką do kina rezygnując z własnych planów, żeby nie było jej przykro... .

Dlaczego?
często być może masz poczucie, że nie umiesz inaczej, tak trzeba, obiecujesz sobie, że to ostatni raz...
Asertywność nie jest umiejętnością wrodzoną, zresztą podobnie jak pozostałe style ludzkiego zachowania. Sposób w jaki komunikujesz się z innymi ukształtował się w procesie Twojego dzieciństwa, dorastania i na szczęście możesz go również zmieniać.
Skąd biorą się skłonności do różnego typu zachowań: agresji, uległości lub asertywności?
Wszystkie wymienione wyżej sytuacje, w których robiłaś/ robiłeś coś wbrew sobie i wiele podobnych, na które się zgadzasz chociaż nie masz na to ochoty – zmuszają Cię do dokonania wyboru .
Ze swojej definicji wybór oznacza przyjęcie jednej możliwości, a tym samym odrzucenie innych, a więc powiedzenie NIE pozostałym możliwościom.
Pierwszym krokiem do panowania nad Twoim życiem jest uświadomienie sobie możliwości wyboru.
Pewnie wiele osób czytających ten tekst w tym momencie zaprotestuje nie mogę postawić się szefowi bo wtedy stracę pracę, nie mogę iść do pracy bo mam małe dziecko, jak mogę odmówić koledze, kiedy jest w potrzebie (chociaż prosi mnie o pieniądze już trzeci raz i nie oddaje), nie mogę wziąć urlopu bo mniej zarobię i nie starczy mi na kurs językowy itd.
To prawda, Twoja odmowa powoduje różne konsekwencje, ale to nie znaczy, że nie możesz wybierać. Zazwyczaj to oznacza, że nie chcesz narazić się na konsekwencje, które Twoje decyzje za sobą pociągają.
W przedstawionych powyżej sytuacjach dokonujesz wyboru: decyduję się słuchać szefa, żeby nie narazić się na utratę pracy, zostaję w domu z małym dzieckiem bo nie chcę oddawać go do żłobka, do babci czy niani, pożyczam pieniądze bo nie chcę uchodzić za egoistyczną osobę, a kurs językowy jest dla mnie na tyle ważny, że nie idę na urlop.
Ktoś powie, że to dość oczywiste – i co z tego?
Otóż jedną z cech osoby asertywnej jest świadomość własnych potrzeb. Żeby wybierać (zgadzać się lub odmawiać) w zgodzie ze sobą, musisz wiedzieć czego potrzebujesz. Co dzisiaj, w tej sytuacji, w tym momencie jest dla Ciebie najważniejsze? Praca, rozwój dziecka, znajomość języka? Czy to znaczy, ze jeśli się tego dowiesz to będziesz to miać? W dużej mierze – TAK.
Jak pokazuje praktyka – jeśli człowiek wie czego chce, zazwyczaj to osiąga. Ale w tym wypadku chodzi jeszcze o krok wcześniej - jeśli wiesz jakie są Twoje potrzeby (jaka jest ich hierarchia) masz zdecydowanie większą szansę podjąć dobre dla siebie decyzje i wziąć za nie odpowiedzialność.
Podsumowanie:
Zawsze masz wybór. Jeśli wiesz czego potrzebujesz łatwiej dokonasz dobrego i odpowiedzialnego wyboru.

Brzmi bardzo prosto?
Czasami mam wrażenie, że im łatwiej coś powiedzieć tym trudniej zrobić. Przecież każd człowiek powinien wiedzieć czego potrzebuje. I w pewnym sensie tak jest, każdy gdzieś głęboko wie czego mu brakuje i na czym mu zależy. Ale bardzo często jest to mocno ‘zakopane’. Wielu ludzi przeszło w dzieciństwie, mniej lub bardziej skuteczny, trening zaprzeczania własnym potrzebom i odczuciom. Pewnie nie raz słyszałaś/ słyszałeś:„ nie przesadzaj, to nie może boleć”, „ po co to robisz, naprawdę wierzysz, że możesz zdać ten egzamin?” czy „ nie wychylaj się, bo tylko oberwiesz”. Takie i podobne słowa, które podważają system wartości, narzucają co jest prawdziwe, a co się tylko wydaje, doprowadzają do przyjęcia przez człowiekapewnego zbioru przekonań i zasad, którymi kierują się następnie w życiu, nie zawsze zastanawiając się czy są one słuszne czy nie.
Ten tkwiący w świadomości (i w podświadomości) zbiór nakazów, zakazów i wskazówek, ze szczegółowym oznaczeniem: „wypada - nie wypada” , „tak można” a „tak się po prostu nie robi” – może być traktowany jako swoisty kodeks postępowania, który nie podlega dyskusji.
Wielu ludzi nieustannie powiela ten sam – utrwalony od najmłodszych lat – nie satysfakcjonujący, a nawet wpędzający ich w ciągłe tarapaty schemat zachowań.
Dotarcie do Twoich własnych potrzeb i poglądów może wymagać sporo pracy, która zaczyna się już w tym momencie kiedy uświadomisz sobie, że Twoje potrzeby mogą być inne niż Twoich rodziców, opiekunów, nauczycieli czy innych osób, ważnych dla Ciebie w okresie dzieciństwa.

Internetowy Program Zmiany Osobistej

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz