Alkoholizm to choroba, możesz nauczyć się ją kontrolować ciesząc się pełnią życia.


Blog do wynajęcia Blog do wynajęcia Blog do wynajęcia

"Wszystko albo nic"

....w tym życiu nie zdołamy osiągnąć czegoś takiego jak doskonała pokora i miłość. W przypadku większości naszych problemów będziemy musieli zadowolić się rozłożonym w czasie, dokonywanym krok po kroku postępem, przerywanym zresztą niekiedy poważnymi niepowodzeniami i nawrotami. Przyjdzie nam rozstać się z naszą dawną dewizą : "Wszystko albo nic". 
 
 - Nawrót - czy wyłącznie związany jest z przerwaniem abstynencji lub chęcią napicia się?
 - Jeżeli miałem tzw. nawrót  czym on był spowodowany?
 
Krok VI 
Staliśmy się całkowicie gotowi, aby Bóg uwolnił nas od wszystkich wad charakteru 

Tradycja VI 
Problemy pieniędzy, własności i władzy mogłyby z łatwością odwieść nas od naszego nadrzędnego celu duchowego. Dlatego uważamy, że wszelkie majętności, które okażą się naprawdę konieczne AA powinny być oddzielnie zarejestrowane i zarządzane, tak aby oddzielać sprawy materialne od spraw ducha. Grupa AA jako taka nigdy nie powinna prowadzić interesów. Instytucje wspomagające działalność AA, na przykład kluby czy szpitale, które wymagają sporego majątku lub administracji, powinny być zarejestrowane i zarządzane oddzielnie, by w razie potrzeby grupy mogły swobodnie z nich rezygnować. Toteż instytucje te nie powinny używać nazwy AA. Kierować nimi powinni tylko ci, którzy je finansują. W przypadku klubów wskazane jest, by kierowali nimi członkowie AA. Szpitale natomiast i inne zakłady rehabilitacyjne powinny pozostawać całkowicie poza obrębem AA i posiadać właściwy nadzór medyczny. Chociaż grupa AA może współpracować z kim zechce, współpraca ta nigdy nie może przybierać charakteru związku rzeczywistego lub domniemanego z inną organizacją lub popierania jej. Grupa AA nie może z nikim się wiązać. (wersja dłuższa)

1 komentarz:

  1. Marzy mi się aby mąż jako odrębny człowiek pojął istotę swojej choroby i w końcu przestał mówić /i być o tym święcie przekonanym/, że pije przeze mnie. Jaka daleka droga przed nim a nawet na nią nie wstąpił...

    OdpowiedzUsuń