Dzielimy się informacjami, doświadczeniami narosłymi wokół programu 12 Kroków i stosujących go, by wymieniać je i by dać szanse zdobycia o nich wiedzy nieuzależnionym.

Złość - wróg jednostki i grupy


Jak napisano w Wielkiej Księdze, uraza to nasz wróg numer jeden.
Jest ona podstawową przyczyną ponownych powrotów do picia. A przecież my aowcy, dobrze wiemy, że dla nas picie oznacza szaleństwo albo śmierć.

Złość i uraza to dwie różne rzeczy. Uraza to nie zaopiekowana złość. Niewygadana. Zasklepiona. Ukryta.

Podobne konsekwencje powoduje złość w grupie AA. Narastanie uraz i pretensji grozi utrata jedności i zagubieniem naszego jednego celu.

Nie może nastąpić utrata jedności jeśli pamięta się o celu. Celem jest każdy z nas, a złość do kogokolwiek, jest kierunkiem odwrotnym.
Nieść posłanie alkoholikowi który wciąż jeszcze cierpi. Złość nie niesie nic dobrego.
A pierwsza tradycja mówi o jedności w dobru (czynieniu dobra). Można się jednoczyć w innych celach - co jest często obserwowalnym zjawiskiem na grupach.

Dodajmy do tego jeszcze tzw usprawiedliwiony gniew a grupa się zdezintegruje, po prostu rozpadnie się i przestanie działać. Dlatego właśnie unikamy polemik i nie przewidujemy żadnych kar za niewłaściwe zachowanie - nawet takie, które nie licuje z przyjętymi przez nas zasadami duchowymi. Żadnego alkoholika z żadnych powodów nie można pozbawić członkostwa we wspólnocie.

Kara nie przynosi uzdrowienia. Uleczyć może tylko miłość.

A wiec jak wynika z powyższego tekstu podstawa jedności w AA jest miłość.
Negatywna ocena, krytyka to tez jak mnie się wydaje forma kary.

"Zwrot" narzucona przez terapię forma dezintegracji fałszywego JA staje się nowym nawykiem. Ale jak widzimy każdy nawyk można wykorzenić lub przestać z niego korzystać (Dostępne jest to tylko dla oświeconych, odrodzonych lub nawiedzonych być może też dla wyuczonych).

Tam, gdzie wszyscy myślą tak samo, tam też nikt w ogóle nie myśli, a różnica zdań i inne widzenie tej samej sprawy jak dla mnie nie oznaczają braku jedności. Wspólnotę można zbudować i bez miłości ale nie da się jak na mój gust zbudować jedności ducha.

dodajdo.com

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz