„Dla tych z nas, którzy znali dotychczas jedynie nastroje podniecenia, depresji i lęków - a więc dla nas wszystkich - ten nowo odkryty spokój jest bezcennym darem. Coś naprawdę zupełnie nowego wzbogaciło nasze życie. Jeśli dotychczas pokora była dla nas czymś w rodzaju wodnistej papki szpitalnej, to obecnie odczuwamy ją jak życiodajną mannę, po której spożyciu możemy uzyskać pogodę ducha."
12/12 str.75- Czy dzięki praktykowaniu pokory wyzbywam się lęku, depresji, ciągłych stanów napięcia, niepokoju?
- W jaki sposób pokora wpłynęła na mój stan ducha?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz